sobota, 13 lutego 2010

Jabłka w cieście

Mam jedno kulinarne wspomnienie z liceum, kiedy to ze swoimi przyjaciółmi szliśmy specjalnie do jednej z cukierni żeby kupić jabłka w cieście francuskim, które od tamtej pory uwielbiam. Potem te jabłka gdzieś zniknęły i pojawiły się ponownie gdzie indziej. Ale z racji tego że z mężem chcemy trochę zadbać o siebie (ja po ciąży bliźniaczej, mąż po moich kulinarnych szaleństwach) postanowiłam zrobić tegoroczny Tłusty Czwartek nie aż taki bardzo tłusty i zaświtał mi pomysł zrobienia tychże jabłek w cieście. Nie wiedziałam że wyjdą mi takie jak te z cukierni, do której chodziliśmy prawie 10 lat temu.

Okazały się niesamowicie proste w wykonaniu, a kluczem do tego wyjątkowego smaku okazało się kilka kropel miodu dodane do każdego jabłka.

Gorąco polecam ten przepis.



Składniki (na 4 sztuki):
1 opakowania ciasta francuskiego w rulonie
2 jabłka (u mnie Kortland, którego przez jego kartoflowaty o tej porze roku smak nie dało się zjeść, tu okazały się idealne)
miód
cukier zwykły lub waniliowy
cynamon
opcjonalnie płatki migdałowe i białko



Ciasto francuskie podzielić na 8 mniej więcej równych kwadratów. Na środek czterech nałożyć po łyżeczce miodu i posypać cynamonem, na to położyć obrane i wydrążone połówki jabłka. Ja dodatkowo z tych kwadratów wycięłam radełkiem koła (ścięłam rogi). Jabłka z wierzchu posypać cukrem i cynamonem. Przykryć pozostałymi kwadratami (kołami), zalepić. Tymi rożkami, które zostały po wycięciu kółek podkleiłam bardziej dna ciastek.
Posmarować białkiem i posypać płatkami migdałowymi.
Piec około 15 minut (do zrumienienia) w rozgrzanym do 200 stopni piekarniku na dolnej półce.



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

LinkWithin

Related Posts with Thumbnails